Szanowny Panie Ministrze! Przeludnienie zakładów karnych jest głównym problemem polskiego więziennictwa. Polskie więzienia są
Szanowny Panie Ministrze! Przeludnienie zakładów karnych jest głównym problemem polskiego więziennictwa. Polskie więzienia są w stanie pomieścić ok. 80 tys. więźniów, a w tej chwili szacuje się, że brakuje ok. 40 tys. miejsc. Ministerstwo Sprawiedliwości skupiło się na budowie nowych więzień. To rozwiązanie może okazać się niewystarczające. Eksperci zgodnie twierdzą, że nigdzie na świecie nie udało się zmniejszyć zagęszczenia więzień poprzez budowę nowych zakładów karnych. Radą na taki stan rzeczy jest odpowiednia polityka stosowana przez rząd oraz resort sprawiedliwości. Niestety obecne działania skupiają się na budowie nowych placówek, a nie na wprowadzaniu odpowiednich rozwiązań taktycznych.
Populacja osób pozbawionych wolności wzrosła w ciągu ostatnich lat niemal o 50%. Wśród osadzonych jest coraz więcej sprawców najpoważniejszych przestępstw, członków zorganizowanych grup przestępczych oraz więźniów brutalnych o wyjątkowo wysokim poziomie demoralizacji. Przeludnienie i stan techniczny wielu więzień powodują utratę ich właściwości ochronnych. Ponadto od 1996 r. międzynarodowe instytucje monitorujące wykonywanie kar i warunki, w jakich przebywają więźniowie, zwracają uwagę, że Polska winna poprawić standardy traktowania osadzonych. Od roku 2000 więziennictwo nie zapewnia osobom pozbawionym wolności przewidzianej przez prawo normy powierzchni mieszkalnej. Ta sytuacja z roku na rok się pogarsza, o czym świadczy chociażby sprawozdanie Komitetu do Zapobiegania Torturom i Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu lub Karaniu. Zaludnienie niektórych jednostek penitencjarnych przekracza 140% ich pojemności. W świetle ustaleń międzynarodowych instytucji monitorujących więziennictwo aktualną sytuację w polskich więzieniach należy uznać za trudną. Ponadto w złym stanie znajduje się infrastruktura więziennictwa. Problemem jest również narastające od lat 90. bezrobocie panujące wśród więźniów. Szacuje się, że pracuje mniej niż 20% osadzonych. Brak zatrudnienia pociąga za sobą często poważne konsekwencje wśród więźniów i ich rodzin, utrudnia realizację celów wykonania kary oraz ma negatywny wpływ na kształtowanie postawy i nawyków osadzonych.
W związku z przedstawionym problemem zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie: Co Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza zrobić w celu rozwiązania problemu przeludnionych zakładów karnych?
Z wyrazami szacunku
Poseł Janusz Palikot
Lublin, dnia 8 maja 2007 r.